czwartek, 31 maja 2012

Piotruś

26 maja o 11:57 urodził się nasz Synek Piotruś :o). Ma 3300g i 53cm długości. To właśnie Tatuś odciął Mu pępowinę. W poniedziałek wróciliśmy do domku :o).

Uczymy się siebie nawzajem.

Piękne chwile..

Najpiękniejsze ..

Dziecko, Mama i Tata razem :0)

/zdjęcie pochodzi z http://www.photo-markowski.net/blog/?tag=dziecko /

środa, 16 maja 2012

Tea time

Biorę udział w RR herbacianym organizowanym przez Little Princess :-). Moja kanwa - bardzo opóźniona poleciała do Michaliny wraz z kanwami bucikowymi. Nie jest skończony, ze względu na brak chyba 2 kolorów mulin - pani w pasmanterii codziennie mówiła, że jutro będzie ... Nie było.. dlatego poleciała taka jaka była


Małe zbliżenie na czajniczek


Udało mi się także wyszyć na kanwie Basi - Maurycjusz :-) ciasteczko, tzn. kawałek torta


Obydwa obrazki wyszywało się bardzo przyjemnie. Kanwa z ciasteczkiem poleci do Michaliny w tym tygodniu :-)


P. S. Do porodu pozostało nam wg planów 23 dni... Jak ten czas szybko leci ... Aż nie do uwierzenia, że jeszcze chwila i będziemy tulić w ramionach nasze Maleństwo :)

środa, 9 maja 2012

Buciki

Dzisiaj do Michaliny poleciały 2 kanwy z RR A dictionafy of boots

Zdjęcie trochę rozmyte - nie potrafię robić za bardzo zdjęć Męża lustrzanką ...

I cała kanwa Carpediem


Buciki nr 8 - jeszcze kilka podejść i zdjęcia będą wmiarowe ...


I cała kanwa Ona i ja :)



piątek, 4 maja 2012

1,2,7,8 :-)

W zeszłym tygodniu poleciały do Sabinki kawki :) - Edi i moje

Kanwa Edi


i moja - nieprasowana ze względu na pisak spieralny

sobota, 28 kwietnia 2012

Trzy miesiące minęły jak jeden dzień ....

Dokładnie trzy miesiące temu przysięgaliśmy sobie ...

... miłość ....

... wierność ....

... uczciwość....

... aż do śmierci ...

Takim autkiem jechaliśmy przed ołtarz :-)

... późnej Ksiądz nam pogratulował ...

... szczęśliwi opuściliśmy kościół ...


.. i ryżem sypnęli nam na szczęście :)


Jak ten czas szybko leci ... Ale miło wrócić do zdjęć :-), pięknych wspomnień :-)

wtorek, 17 kwietnia 2012

Genialność ....

O właśnie!! Ja to jestem "genialna"!! Zachciało mi się kaszki z jagodami :-). Niby rzecz normalna... Poleciałam specjalnie do piwnicy po słoiczek z jagódkami. Wróciłam szczęśliwa ze słoiczkiem w ręku. Posiłowałam się.. Ufff udało się otworzyć!! Radość wielka - duuuża ilość jagód wraz z sokiem wylądowała w miseczce z kaszką. Szczęśliwa maszeruję do pokoju by zasiąść przed TV i zjeść z apetytem. I nagle .....

BUUUUUUUUUUUUUUUMMMMMMM

Nie wiem jak

nie wiem dlaczego

miseczka wylądowała na świeżo położonym obrusie ... Wszystkie jagódki zamiast gościć w miseczce, zagościły na obrusie ... Do tego cała podłoga, krzesła, dywan (!) i ściana oddalona od miejsca zdarzenia o dobre 1,5-2m uchlapana sokiem z jagód...

Żeby było przyjemniej ... ledwie co zdążyłam przynieść ze sobą świeżo wydrukowane notatki na chemię wysłane przez Wykładowcę, segregator z notatkami z całego roku by powpinać i uzupełnić...


Biegiem obrus do łazienki zeprać, potem prędko dywan, krzesła, podłoga, NOTATKI !! Te wydrukowane prosto w kosz ... te z segregatora częściowo uratowane... Krzesła wyczyszone, dywan też. Obrus potraktowany odplamiaczem - znikły PLAMY !

Ale...

Zaraz wybieram się za ponowne drukowanie notatek i pracę nad nimi od nowa...

Niech żyje GAPOWATOŚĆ !! ;-)

Pisząc o tym śmieję się sama z siebie - jak mogłam to wykonać ... ?

Otóż ....

Pojęcia nie mam !!

P. S. Kaszkę z resztką jagód zjadł Tata, mnie jakoś przeszła ochota .... ;-)

niedziela, 8 kwietnia 2012

Wesołych Świąt !!


Niech Ci jajeczko dobrze smakuje,
bogaty zajączek uśmiechem czaruje,
mały kurczaczek spełni marzenia,

wiary, radości, miłości, spełnienia.


Zdrowych, pogodnych Świat Wielkanocnych,

pełnych wiary,nadziei i miłości.

Radosnego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie rodziny
i wśród przyjaciół oraz Wesołego Alleluja!

Milena i Xxx :-)